środa, 5 listopada 2014

Jesienne przemyślenia: Dlaczego doba jest dla mnie za krótka?

Jesień na ogół moim zdaniem jest piękna. Liście spadają z drzew, zaczynają się wieczory z kubkiem herbaty i książką w dłoni, niedzielne spacery są piękne i po jesieni jest zima. W końcu zima i święta Bożego Narodzenia, które po prostu kocham. Robienie z rodzicami potraw, strojenie choinki z braćmi, prezenty. Uwielbiam święta i już nie mogę ich się doczekać. Wracając do jesieni to moim zdaniem jest piękna, ale tylko w weekendy. Wracając do domu po szkole zawsze chce mi się spać. Pewnie to dlatego, że lada moment jest ciemno i czuję się jakby była już noc. Nie mam kompletnie ochoty na cokolwiek. Najlepiej to wejść pod kołdrę i do rana z niej nie wychodzić. Teraz jest godzina 17:32, a ja mam tak dużo rzeczy do zrobienia. Muszę nauczyć się na sprawdzian z wosu, na poprawę z historii (wspominałam, że nienawidzę historii?), przejrzeć youtuba, chcę przeczytać pare stron książki, bo od nowa zaczęłam czytać cykl Domu Nocy (uwielbiam te książki!), w między czasie coś zjeść, wykąpać się, wymalować paznokcie, porozmawiać z Damianem z jakąś godzinkę lub więcej przez telefon i iść spać. Tyle rzeczy jest do zrobienia, ale kiedy? Doba jest dla mnie stanowczo za krótka. Trzeba się wyspać, znowu ogarnąć do szkoły i jechać na pare lekcji. Fakt, że już o 16 zaczyna robić się ciemno mnie dobija. Zero energii. Zero chęci na cokolwiek. Zero chęci na naukę. Zero chęci na kolejny taki sam dzień. Też tak macie, że łapie was męcząca rutyna? W każdy poniedziałek zaczynam odliczać czas do soboty, bo piątków też jakoś nie lubię. W soboty kiedy się budzę to mam przed sobą cały dzień bez nauki, która jest dla mnie jak wampir wysysający energię. Mam czas na odpoczęcie za cały tydzień, na posprzątanie pokoju, na spacer, na obejrzenie ulubionych seriali, ale co najważniejsze na odpoczynek. Można powiedzieć, że od poniedziałku do piątku mam jesienną depresje. Dlatego proszę o koniec jesienni. Najlepiej to dajcie mi 1 lipca. Byłoby cudownie.

5 komentarzy:

  1. Nie ma 'letko'.. xd
    Wąż.. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, jak ja kocham czytać Twoje notki :* z każdym dniem czekam na następna :* pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaaardzo mnie to cieszy :)! Dziękuję i również pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Ogólnie notka ciekawa i blog całkiem interesujący, aczkolwiek Twoje słownictwo jest irytujące. Rozumiem, że możesz nie lubić polskiego, ale jedna wypadałoby pisać ładniej - chodzi mi tutaj o powtórzenia. Po prostu czasami nadużywasz jednego słowa jak np. w zdaniach " Liście spadają z drzew, zaczynają się wieczory z kubkiem herbaty i książką w dłoni, niedzielne spacery są piękne. Wracając do jesieni to moim zdaniem jest piękna, ale tylko w weekendy. " Później w następnym zdaniu powtórzyłaś znowu słówko 'wracając'. Postaraj się używać podobnych słów, synonimów po prostu, żeby tekst był płynny. Na ogół wszystko jest w porządku! Czekam na następny wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde chciałabym pisać ładniej, ale nie umiem. Na pewno kiedyś się nauczę dzięki mojej pani od polskiego, która bardzo się angażuje na lekcjach z moją klasą. Postaram się zwracać uwagę na to jak piszę :) pozdrawiam!

      Usuń