wtorek, 30 grudnia 2014

Ulubieńcy grudnia!

Cześć kochani!


Dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami grudnia. Grudzień to miesiąc zakupów, więc parę nowości kosmetycznych u mnie się znalazło. Jutro dostanę moją przesyłkę z Ladymakeup, więc dużo rzeczy pewnie trafi do moich ulubieńców na styczeń, ale zawartość zamówienia będziecie mogli zobaczyć jutro w nowym wpisie. Więc przechodzę do ulubieńców bieżącego miesiąca ;)


1. Tołpa Dermo face, sebio. Kupiłam ten krem na promocji w Rossmannie za 25 zł. Jego standardowa cena to (chyba) 35 zł. Bardzo fajny na dzień! Jest to matująco-korygujący krem. Naprawdę zauważyłam, że przedłuża matowienie na mojej twarzy. Bardzo szybko się wchłania i twarz jest gładziutka. ;)



piątek, 26 grudnia 2014

No nie mogę wytrzymać!

Cześć kochani!

Im dłużej tutaj nie piszę, tym więcej mam myśli w głowie, którymi chciałabym się z wami podzielić. Święta minęły mi cudownie. Z rodziną i Damianem oraz rodziną Damiana. Prezenty dostałam świetne i to właśnie one będą bohaterem dzisiejszego posta. Tak jak już pisałam w poprzednim wpisie zamierzam w 2015 roku baaaaardzo przyłożyć się do tego bloga. Ta stronka nie jest dla mnie jedynie sposobem na spędzanie wolnego czasu, ale także miejscem, które sprawia, że czuję się fantastycznie. Przekazuję ludziom kawałek siebie co powoduje, że moje życie jest ciekawe. Jestem bardzo kreatywną osobą i właśnie tutaj chcę wam to pokazać. Ale wracając do bohaterów dzisiejszej notki. PREZENTY. Kto ich nie lubi? Raczej odpowiedź jest prosta. KAŻDY uwielbia prezenty świąteczne. Ja należę do osób, które nie lubią robić niespodziankowych prezentów,  ale także dostawać niespodzianek. Wolę wiedzieć co mam dostać lub sama zdecydować, aby korzystać z prezentu długo i z uśmiechem na twarzy. Odkąd pamiętam zawsze dziękowałam z szerokim uśmiechem na twarzy za prezenty. Tak, tak... Zawsze miałam ten uśmiech, nawet wtedy, kiedy prezent mi się nie podobał. Przez długi czas tak robiłam, ale stwierdziłam, że po co? Po diabli mi prezent, z którego nie będę miała radości. Osoba, która kupuje prezenty ma na celu uszczęśliwienie nas, więc dlaczego nie możemy jej pomóc i powiedzieć co by przyniosło nam uśmiech na twarz? Niby taki prezent to nie prezent, ale i tak mnie cholernie cieszy. No to zaczynam od rzeczy, które dostałam od rodziców.

1. Książki : Zostań jeśli kochasz i Gwiazd Naszych Wina. Książek jeszcze nie zaczęłam czytać, ale wiem, że będą dobre. Na Zostań jeśli kochasz byłam w kinie z Damianem i film był świetny. Przeryczałam jak dziecko, któremu zabrano lizaka większość filmu. Ten kto jeszcze tego nie oglądał musi koniecznie obejrzeć. Nie jest to tylko historia miłosna. Pokazuje również jak w jednej chwili można WSZYSTKO stracić. Jeśli chodzi o Gwiazd Naszych Wina, to nie jeden raz słyszałam, że dobra książka. Na pewno się nie zawiodę :)