wtorek, 30 grudnia 2014

Ulubieńcy grudnia!

Cześć kochani!


Dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami grudnia. Grudzień to miesiąc zakupów, więc parę nowości kosmetycznych u mnie się znalazło. Jutro dostanę moją przesyłkę z Ladymakeup, więc dużo rzeczy pewnie trafi do moich ulubieńców na styczeń, ale zawartość zamówienia będziecie mogli zobaczyć jutro w nowym wpisie. Więc przechodzę do ulubieńców bieżącego miesiąca ;)


1. Tołpa Dermo face, sebio. Kupiłam ten krem na promocji w Rossmannie za 25 zł. Jego standardowa cena to (chyba) 35 zł. Bardzo fajny na dzień! Jest to matująco-korygujący krem. Naprawdę zauważyłam, że przedłuża matowienie na mojej twarzy. Bardzo szybko się wchłania i twarz jest gładziutka. ;)





2. Korektor Mac, Pro Longwear Concealer.  Żaden korektor nie jest w stanie tak dobrze zakryć moich zaczerwienionych miejsc jak ten! Wystarczy go bardzo mało, a daję bardzo mocne krycie. Trzyma się długo na mojej twarzy, więc jest moim ulubieńcem ;)



3. Urban Decay Naked Basics 2. Paletka o bardzo ładnych i chłodnych odcieniach. Można bez problemu wykonać makijaż dzienny oraz wieczorowy przy użyciu dwóch cieni. Cienie są mocno napigmentowane i dodatkowo trzymają się na powiekach przez cały dzień. Zdecydowanie zakochałam się w tej malutkiej paletce! 



(przepraszam za brudne lusterko)

4. Maybelline The Colossal Go Extreme Volum Waterproof.  Czyli dobra wodoodporna maskara. Nieosypuje się w ciągu dnia, ma fajną szczoteczkę, pięknie rozdziela rzęsy, które są pogrubione i wydłużone. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jaki daje efekt w połączeniu z zalotką. 


Zakochałam się w tej maskarze!



5. Filmy: Złap mnie, jeśli potrafisz oraz Zostań, jeśli kochasz.  
W pierwszym filmie główną rolę gra Leonardo Dicaprio i dlatego go obejrzałam ;) Niestety jestem kiepska w opisywaniu filmów, więc powiem tylko tyle, że film jest wciągający ;) Dobry na zimowy wieczór z kubkiem herbaty. 



Zostań, jeśli kochasz. Przez ostatnie pół godziny filmy wyłam jak dziecko. Zresztą sami musicie go obejrzeć, aby zrozumieć dlaczego ;)


6. Kardigan z lumpeksu ;) Bardzo milutki sweter, który kupiłam za 8 zł. Najczęściej owijam się nim, bo jest mega cieplutki. Odkąd go mam jest moim ulubieńcem na zimową porę. 




7. Korn- Word up. Po prostu piosenka, która króluje u mnie przez ostatnie tygodnie.




Na dzisiaj to już wszystko. Żegnam was z szerokim uśmiechem na twarzy. Do jutra!





Pozdrawiam 
Lovelance :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz