sobota, 7 marca 2015

Wishlista na marzec.

Cześć wszystkim! Z racji tego, że zbliżają się moje urodziny postanowiłam, że stworzę swoją wishlistę na marzec. Jak byłam młodsza to za każdym razem cieszyłam się z urodzin: " o jak fajnie będę starsza. " A teraz to jedynie nie mogę się doczekać popijawy urodzinowej, którą robię razem z Natalią ze względu, że obchodzimy urodziny mniej więcej w tym samym czasie. Aż przeraża mnie fakt, że na następny rok będę miała 18-nastkę. Też tak mieliście, że mając lat 13/14 nie mogliście doczekać się 18-nastych rodzin, a czym bliżej nich to tym bardziej przestajecie się tym zachwycać?

Wracając do wishlisty: marzec pod tym względem (jak pod każdym innym) będzie dla mnie cudowny. A chcecie wiedzieć dlaczego?

1. Tatuaż. Trwają rozmowy z rodzicami w tej sprawie jednak raczej go sobie zrobię tydzień po urodzinach. ; ) Tatuaż, który chcę jest piękny, a dodatkowo będzie znaczył dla mnie bardzo dużo.




2. Perfum Moschino I Love Love. W ostatnim czasie postanowiłam wykończyć moje wszystkie "ciężkie" zapachy, aby sprawić sobie ten. Zapach tych perfum jest orzeźwiający! Idealny na wiosnę/lato. Jeśli chodzi o cenę to postanowiłam zamówić je na  stronie iperfum, ponieważ zaoszczędzę przez to trochę kaski ;) 


3. Pędzel Hakuro h55. Nie mam żadnego dobrego pędzla do pudru, więc postanowiłam, że zainwestuję w tego. Hakuro jest przeze mnie sprawdzoną firmą, więc nie obawiam się bubla ;) 


4. EOS Pomegranate Raspberry. Po prostu kultowe jajeczko EOS, którego nie mam jeszcze w swoich zbiorach. Ostatnio przechodzi mi do żywych kolorów na ustach, a zaczynam używać jedynie pomadek ochronnych. Postanowiłam, że EOS będzie w tym wypadku strzałem w dziesiątkę. ;) A wybieram tą wersję, ponieważ uwielbiam zapach malin i granatu ;) 



5. Nike Roshe Run w kolorze czarnym. Po prostu ;)





 6. Olej kokosowy ze stronki: KLIK . Zakochałam się w oleju kokosowym! Mój obecny mam w wersji 100 ml, ale wiem, że niedługo mi się skończy, ponieważ używam go do wszystkiego! Postanowiłam zamówić sobie wersje 400 ml.



7. Tusz Bourjois Twist Up The Volume. Uwielbiam testować nowe tusze i postanowiłam, że tym razem wybór padnie na niego. Czytałam o nim dużo pozytywnych komentarz, a dodatkowo przekonuje mnie efekt jaki daje ; )


8. Mac Concealer Pro Longwear w odcieniu NC15. Ten korektor sprawdza mi się na zaczerwienienia, a dodatkowo wygląda bardzo naturalnie, kiedy nałożymy go w małej ilości. Cena wysoka, jednak dostanę go w prezencie od Damiana ;) 



I to już wszystko! Wiem, że wydaję się, że moja wishlista jest przesadzona jednak te rzeczy starczą mi na długoooo! Najbardziej i tak cieszę się z tatuażu. Oby wszystko poszło po mojej myśli! 

A Wy macie jakieś swoje zachcianki na marzec? ;) 

Buziaki, Ania!




12 komentarzy:

  1. Ciekawa Wishlista! :3
    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja lista byłaby całkiem podobna. Z wyjątkiem tatuażu :)
    http://kejskejt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w wieku 18 lat myślałam, że jestem już duża i mogę wszystko, a to tylko taka złudna perspektywa :) Szaleństwo z tym tatuażem! Moja mama wygoniłaby mnie z domu, musiałabym go robić po kryjomu haha

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze polecam jajka EOS. Nic tak nie nawilża ust. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie się udało wywalczyć zgodę na tatuaż dopiero po 19 urodzinach, ale życzę Ci powodzenia ;D a co do tuszu, niedawno zakupiłam w wersji mocno czarnej i jest po prostu c u d o w n y :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do tego tuszu z bourjois myślę ze nie będziesz zadowolona, polecam tusz volume glamour max definition z bourjois super sprawa polecam! Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w zdobywaniu tatuażu! Sama bym chciała mieć taki mały na nadgarstku. Ale to decyzja jeszcze będzie miała czas na rozkwitnięcie

    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu mam pytanie, jaki podkład polecasz najbardziej? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to zależy do czego ;) Od lipca używam Revlonu Colorstay i to on u mnie sprawdza się najlepiej, ponieważ znalazłam dla mnie idealny odcień+ma dobre krycie+długo się trzyma. Jeśli chodzi o inne podkłady, które lubię to podkład z Rimmela Match Perfection wygląda bardzo naturalnie na buzi, ale oczywiście ma słabe krycie. Jeśli nie jest się posiadaczką wyprysków to ten z Rimmela może sprawdzać się świetnie, ponieważ wyrówna koloryt cery, a nie zrobi przy tym maski ;) Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Dziękuje, na pewno poszukam w drogeriach;) mialam rimmel match perf, ale wlasnie byl problem ze wlasnie slabo krył..aktualnie mam rimmel stay matte i poszukuje czegos nowego;)

      Usuń
    3. Taniej wyjdzie jeśli zamówisz go z drogerii internetowej np. z mintishop. ;) Jeśli chcesz czegoś mocno kryjącego to dobrym rozwiązaniem jest używanie korektora. U mnie na pojedyncze wypryski sprawdza się najlepiej Camouflage Cream z Catrice. Nic nie przebije jego krycia, a na dodatek jest mega tani ;)

      Usuń
    4. Dzięki Aniu, na pewno poszukam. Pozdrowienia ;);)

      Usuń